Z Niskiej, z Miłej, z Muranowa
Wykwita płomień z naszych luf.
To wiosna nasza! To kontratak!
To wino walki uderza do głów!
To nasze lasy partyzanckie — zaułki Miłej i Ostrowskiej,
Drżą nam na piersiach numerki „blokowe”13,
Nasze medale wojny żydowskiej.
Krzyk czterech liter błyska czerwienią.
Jak taran bije słowo „bunt”,
A na ulicy krwią się oblepia zdeptana paczka „Juno sind rund!”