— nie wierzył.

Coś tu nie jest w porządku,

tak wszystko szło gładko i wprost — ?!

z łaski i protekcji

cofnięto go z drogi na OST7

(miał kilka dni satysfakcji),

aby odpoczął w Warszawie,

gnając to bydło w akcji,

i aby oczyścić ten chlew,

a tu —