strzał — z okopów ich wygnał.
Sygnał w serce się wwiercił,
już ruszyli ku śmierci...
Idą, idą dwa wrogi,
by się spotkać w pół drogi,
krok się wali i pali,
dłoń na kolbie i loncie,
i w tę noc wigilijną
cud się zdarzył na froncie.
Bo gdy przyszli w pół drogi