(bardzo to słuszny przepis),

żydowskie robaki... krety...

powinni i muszą być ślepi.

Niech siedzą w barłogach, norach

w robotę z utkwionym okiem

i wara im od patrzenia

i od żydowskich okien...

A ja... kiedy noc zapada...

by wszystko wyrównać i zatrzeć,

dopadam do okna w ciemności