niech się gryzą nieprzytomnie,
lecz mnie jest warto żyć,
bo PAMIĘTAJĄ O MNIE...
Mnie ganiają od miesiąca od piwnicy przez piwnice,
ja mam ausweis2 i nekrolog tu na piersi W-C-T3,
to jak koklusz4 mnie pomaga — nos nie wytkam na ulice,
nie mam szope, nie mam domu, nie mam nic, co człowiek chce...
Noszę cztery garnitury i jesionkę wujka Mietka
i wyglądam jak miś — niedźwiedź — gdy zaproszą go na raut5,
tu mam chlebak, a w chlebaku — jest domino i żyletka