masło, jaja, ser dla szop.
Kiedy zaszła... pewna... zmiana,
on powiedział krótko: skrob...
nie ma czasu z tym się bawić,
grunt to masło, ser dla szop...
Umrą jutro lub pojutrze,
on się zwali niby snop,
ją zastrzeli kiedyś żandarm
za to masło, ser dla szop...
Tyle będą mieli z życia,