O pierwszej — serce z piersi wyskoczy,

Minuta wieczności — w rozbłysłej nadziei.

Zaczarowani w piwnicach, we wnękach

Tropią smutne, wyblakłe oczy,

Czy nic się wokół nie dzieje?

Dzieją się rzeczy, o których nie śnili

Mędrcy Kaźni — Inkwizytorzy,

W najwymyślniejszej stosu torturze —

Żywe kamienie, któż by się silił

Z was, co w nieznanej przyjdziecie porze