Wchłonąć bezwład przykutych do łóżek?

U łóżek wezgłowia czai się zmora —

Sygnał klaksonu; Ge-Sta-Po tu!

Do bram po schodach, w drzwi zapukali

Czarni — ludzi szukają po norach,

I to przeciągłe, żałosne: U-hu!

Krzyk i wycie szakali.

Szakale w pobliżu, czyhają gdzieś

I węszą, i śledzą — świdrują oczy,

Bzykają kule — osy uparte...