Które jak morze rozhukane grzmi,

Że burze łamią każdy kwiat w rozkwicie,

Wszystkie niwecząc ułudy i sny,

I będziem marzyć, aż o bladym świcie

Zbudzą nas chłodne srebrnej rosy łzy...

Tak mi jest dobrze... Pieśń, co się kołysze

Pośród gałęzi tych cienistych drzew,

W duszy mej w słodką układa się ciszę,

Jak burz, co przeszły, konający wiew,

A ciebie tulę w ramionach i słyszę