No ji tak sie zakońceło.

Komentarz

Opowieść O biednym, bogatym i Panu Jezusie należy do gatunku legend, ponieważ pojawia się w niej osoba święta. Pan Jezus — pod postacią starca i chłopca — przyjmuje ludzkie ciało, wędruje po ludzkich drogach, odwiedza swoich wiernych, rozmawia z nimi. Pod tym względem opowieść ta zbliża się do wątku T 1558 „Gość w lichym odzieniu” (wg J. Krzyżanowski, Polska bajka ludowa w układzie systematycznym). Celem tych spotkań jest utrwalenie i uzasadnienie wzorców zachowań społecznych poprzez dostarczanie pouczających przykładów, wyznaczenie kary i nagrody w zależności od przyjętej przez człowieka postawy, poddanie ludzi różnego rodzaju próbom. Opowieść ma zatem wymiar moralizatorski, przypomina o chrześcijańskim podłożu wielu norm religijno-moralnych. Teksty tego typu w niewielkim stopniu nawiązują do motywów znanych z Ewangelii.

Legendę opowiedziała Zofia Kucharczyk, ur. w 1933 r. i zamieszkała w Gałkach Rusinowskich, gm. Przysucha, pow. Rusinów, woj. mazowieckie. Posługuje się gwarą Ziemi Radomskiej, zaliczaną do dialektu małopolskiego, a charakterystyczną dla pogranicza z Mazowszem. Nagrał Antoni Beksiak 16 listopada 2017 roku.

Spisała i skomentowała Katarzyna Smyk.

Przypisy:

1. Nastarczało (gw.) — wystarczyło. [przypis edytorski]

2. Kasa (gw.) — kasza. Wymowa wynika z mazurzenia, charakterystycznego zarówno dla dialektów małopolskich, jak i mazowieckich, a więc i pogranicza między nimi, na którym leżą Gałki Rusinowskie. Mazurzenie polega na wymowie spółgłosek sz, ż, cz, jako s, z, c, dz. Pamiętajmy, że rz nie podlega mazurzeniu. [przypis edytorski]

3. Lo (gw.) — dla. [przypis edytorski]

4. Dzieś (gw.) — gdzieś. [przypis edytorski]