i z powagą wyrzekł tkliwą:

— Oto jest twój sługa wierny.

Tu popatrzył w twarz jej białą

i zapytał: — Co się stało?

Wróżka smutnie uśmiechnięta

wysunęła dłoń z koronek.

— Prysła moja moc zaklęta,

utraciłam mój pierścionek.

— Kra! kra! — padło w zamku ciszę. —

Cud-królewno, co ja słyszę?