Tylko tuli upojona

świńskie ryjki, świńskie łebki

i powtarza ich imiona,

i całuje w ryjki, w ślepki...

Twarz jej liże sześć ozorków;

słychać piski, słychać śmiechy,

a ogonki u rozporków

kręcą młyńca w znak uciechy!

Przygarnąwszy wszystkie społem

niby kokosz swe pisklęta,