Ach, mówiłam nieraz, dziatki,

kto nie słucha ojca, matki,

ten psiej skóry słuchać musi,

bo go diabeł zawsze skusi.

Ot i przyszła kara Boska,

teraz kształty prosiąt macie —

i tu nagle się zatroska:

— Jak ja was pokażę tacie?

Wzmógł się na to płacz dziateczek:

szlocha matka z twarzą zbladłą,