Jakub do Michała,
Pijesz ty, piję ja,
Kompanija125 cała!
Matka porwie się na nogi,
szybko w światło lampy dmucha,
bo już majster wchodzi w progi,
wyśpiewując z miną zucha:
A kto nie wypije,
tego we dwa126 kije:
łupu-cupu po kożuchu!
Jakub do Michała,
Pijesz ty, piję ja,
Kompanija125 cała!
Matka porwie się na nogi,
szybko w światło lampy dmucha,
bo już majster wchodzi w progi,
wyśpiewując z miną zucha:
A kto nie wypije,
tego we dwa126 kije:
łupu-cupu po kożuchu!