aż się wstrząsła chatka cała...
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
To w królewny szklanym domu
wiotka postać się zachwiała —
o marmury lustro jękło
i w sto części się rozpękło,
a królewna na kobierce
padła, dłońmi cisnąc serce.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
I już nie wie wróżka biała,