ustka szepcą jakieś słowa,
w całym ciałku drży uciecha.
Gdzieś chcą biegnąć małe nóżki,
w włosów plącząc się atłasie,
a rozwarte jej paluszki
coś uchwycić pragną, zda się.
(To w ogródek — co malutki
wyrósł nagle wkoło Butki
i owocem ciężkim gnie się,
sen tłuściutką Butkę niesie).