w czarodziejskie patrzy drzewa

i krzyż znacząc nad jej czołkiem,

woła: — Butko! tyś aniołkiem!

Piszczą dzieci, szlocha matka,

biegnie ta i ta sąsiadka,

pędzą dziewki, czeladniki,

„Hurra!”, drą się uliczniki.

Każdy gapi się i pyta,

każdy złoty napis czyta.

A maleńka bohaterka