— Kto ma boja, kto ma stracha,
niech do kreciej wlezie dziury!
Chłopcy! zrobić mi drabinę!
za mną! śmiało! na okopy!
co tam zważać na dziewczynę!
Hurra, naprzód! za mną, chłopy!
Raz, dwa, trzy! i jest drabina!
Patrzcie, młodsi dwaj na spodzie,
a po Czwartku się wyspina55
ich wódz jak najtęższy złodziej.