wszystko słyszy, wszystko widzi).

Cisza... Butkę słonko praży,

muszek nad nią lata chmara...

Wtem... zadzwoni przy jej twarzy

głosik niby brzęk komara.

Przez zmrużone rzęsy powiek

widzi — kwiat się ku niej schyla.

— Cyt!... już zasnął młody człowiek —

szepnął śliczny dzwonek lila.

— Hi! hi! — kwiatki się zaśmiały —