— Chciał mieć lejce niezawodnie!

Ot, chłopięce to figielki.

— Spójrz na buzie twych dziewczątek,

miód wykradły ze spiżarki...

— O, te wejdą w każdy kątek,

będą dobre z nich kucharki.

— Pieprz mi wsypał do tabaki

twój synalek, żono, trzeci.

— I chcesz karać za żart taki?

Toć to mężu jeszcze dzieci!...