ku twojej personie,
najszczęśliwsze dla mnie momenta.
Wasindźkaś89 okrutna,
srodze bałamutna;
prędzej by się skały
ubłagać mi dały.
A pfe, mościa panno, być taką!90
Helenka wysunęła łagodnie rękę z jego dłoni.
— Chodźmy stąd — rzekła wstając — bo czuję chłód.
Andrzej wstał także.