To rodu ludzkiego... mniej ważna połowa!

Kobieta?... a ja wam powiadam zaiste;

Gdy myśli porządnie i serce ma czyste,

Gdy od czczych uniesień i marzeń jest wolna,

Gdy szczerze dla drugich poświęcić się zdolna,

Gdy ziemię swą kocha uczuciem poczciwem,

Gdy myślą od ziemi do nieba aż sięga,

Och! wtedy kobieta jest świętym ogniwem,

Które ziemię z niebem sprzęga.

Słowa te: „gdy myśli porządnie”, kazałbym złotymi literami wyryć na marmurze i umieścić w miejscu tak widocznym, żeby je wszystkie kobiety czytać mogły; bo tylko kobieta myśląca porządnie i wolna od czczych uniesień i marzeń może być prawdziwie użytecznym członkiem społeczeństwa. Bujać po obłokach nie wolno nawet kobietom narodów szczęśliwych... bo jeśli są takie narody, to marzenia kobiet nieszczęśliwymi by je zrobiły. Nasze nie powinny ani na chwilę odrywać się od ziemi, co je na świat wydała, ale trzymać jej się mocno sercem i pilnować jak skarbu, bo inaczej mogą ją utracić. Nie mówię, żeby nie spoglądały w niebo, bo mają o co się modlić; ale niech nie tworzą sobie fikcyjnych sytuacji i nieszczęść urojonych, gdy rzeczywistość wszystkimi głosami i ze wszystkich stron nawołuje je do trzeźwości, baczności i czuwania. Czymże jest poezja marzeń wobec rozgrywających się bezustannie dokoła tragedii i dramatów, o których wszyscy wiedzą, chociaż chór milczy!...