— Widziałem ducha...

— Aaa... zdumieli się wszyscy.

— Plecie, plecie jak na mękach! — zawołał Olek.

— Sam pleciesz! — oburzył się Nik. — Kiedy „widziałem”, to widziałem.

— Gdzie widziałeś?

— Eee... kiedy mi nie wierzycie.

— Ależ wierzymy! Mój Niku, powiedz gdzie?

— W grocie — udobruchał się Nik, bo go Renia na przeprosiny pogłaskała po ręku.

— Kiedy, w nocy?

— Przed chwilą!