— Dinos es didelis37!
Lecz Uaga stała patrząc obojętnym okiem dokoła, a jej młodziutkie lico nie okazywało ani wzruszenia, ani zdziwienia. Więc Peleda zbliżyła się do niej i wziąwszy za rękę, śpiewnym głosem rzekła:
— Swejkił, mergajtu38!
I za rękę wiodła do komnat w głąb domu.
Lecz Uaga, jak pierwej, tak i teraz, nic nie rzekła i żadnego wzruszenia nie okazała. Dała się prowadzić i tyle. Wtedy dwa małe dziewczątka uczepiły się ręki Peledy, wołając:
— E mano, Żwajżgde39!
— E mano, Kregżde40!
Więc Peleda przytuliła je do siebie i głaszcząc, serdecznym rzekła głosem:
— Mano Zwajżgde41!
— Mano Kregżde42!