To chwała Pana Boga,

A jak przejdziesz Biczeniata i Biczy,

To hroszy35 liczy!!!

Czym Charybda na Morzu Śródziemnym i niegdyś Bingerloch na Renie (kędy miał pierwszy Karol Wielki przepłynąć), tym na litewskim Niemnie są Bicze, po których najniebezpieczniejsze są Biczęta, następnie dopiero idzie Gog, czwartą jest Hrymjaczka w gub. grodzieńskiej i Kamok pod Rumbowiczami.

Już na półtora tysiąca kroków pod Biczami usłyszeliśmy szum Niemna, podobny do odgłosu dalekiego wodospadu. Dalej ujrzeliśmy biały, na poprzek rzeki rąbek, którym były fale rozbijające się o ławę podwodnych głazów. Przypomniał mi się opis Charybdy z dwunastej pieśni Odysei w mistrzowskim tłumaczeniu Siemieńskiego:

„Minąwszy zatem wyspę, ujrzałem w tej chwili,

Jakby dym i wał wielki łamiący się z grzmotem,

Aż z rąk wiosła wypadły ze strachu i potem

Same biły się z falą; a nawa jak wryta

Stanęła (...)”.