Oprzyj się na mnie: coraz to bardziej bledniesz.
Pankracy
Lud cały słuchał mnie przed chwilą — gdzie jest lud mój?
Leonard
Słyszysz ich okrzyki? Wołają ciebie, czekają na ciebie. Odwróć wzrok od tej skały! Oczy twoje zdają się umierać, przykute do jej szczytu.
Pankracy
Jest tu, nieruchomy. Trzy gwoździe, trzy gwiazdy błyszczą u jego boku, ramiona jego dwie błyskawice.
Leonard
Kto? Gdzie? Zbierz siły.