Dzięki Ci składam za gazety i przeglądy.

Dziś z Krakowa wiadomość odebrałem, że uniwersytet tamtejszy wezwał Mickiewicza na profesora literatury, albo też jakiej bądź katedry, której by sobie sam życzył — (gdyby np. matematykę lub filozofią obrał) — ale on nic nie obierze i odmówi z przekąsem, bo on marzył, że w Krakowie stanie na czele plemion słowiańskich, na czele krucjaty z żywych i umarłych, z apostołów i attylów, pomieszanych razem, i stamtąd ogłosi narodziny nowej epoki, nowej Słowiańszczyzny itd., itd., więc katedrę odrzuci z pogardą!

Dalej druga wiadomość taka: słyszałeś zapewnie, że jakiś zapaleniec strzelił do Bema, mianując go panslawistą i zdrajcą, lecz nie wiesz, że to wcale nie było szałem u tego zapaleńca, jedno dopełnieniem rozkazu. Otóż Wysocki, naczelnik legionu polskiego na Węgrzech, centralczyk, zebrał swoich i, oświadczywszy im, że Bem zdrajcą (zapewne sprzeciwiał się widokom centralizacji i żądał karności), kazał im na los ciągnąć, kto z nich dopełni na nim wyroku mordem. Los padł na tego młodzieniaszka, który jako urzędnik mordu poszedł do Bema, rozkaz wykonał i kulę mu wpakował w twarz, którą dotąd niewyjętą nosi wypukle Bem na licu, zresztą zdrów. Chcieli żołnierze rozsiekać zabójcę, ale Bem go zastawił sobą, uwolnił, wypuścił. Piękny czyn, ale znać, że morderstwo wchodzi w modę i u nas.

Małachowskiemu list Twój wręczyłem; dziękuje Ci zań serdecznie, jutro do Krakowa rusza.

Prezydent z głupstwa w głupstwo wpada, jest igraszką kobiet najgorszych i intrygantów wszelkiego gatunku. Jego kuzynowie biją się talerzami u niego u stołu, kłócąc się o pierwsze miejsce. Izba nowa, po tej rozpuszczeniu będzie reakcyjną do najwyższego stopnia; Vitel, dawny minister Karola X., Guizot i Duchatel wybrani do niej niezawodnie będą.

Miałem bardzo szczegółowe wiadomości z samej Gaety, od najbliższych krewnych Piusa IX. Zabójstwo Rossego632 pod koniec oktobra jeszcze ułożonem zostało między Guerazzim, Sterbinim i księciem Canino; oba ostatni potem pojechali do Rzymu i uorganizowali spisek najorganiczniej. Papież nie myślał uciekać, ale 23-go doniesiono mu na pewno, że 25-go mają porwać go i zamknąć w zamku Św-go Anioła, więc 24-go uciekł.

Austria silnieje, Węgry jak krowy, co ryczą dużo, a mało mleka dają. Sami się Polacy tylko tam bili, Węgrzy nigdzie, wszędzie się cofali, tylko pełno morderstw popełniali, szczególniej na Słowianach. Słowianie też z swej strony Węgrów wieszają i zarzynają. Paskudztwo: abominatio desolationis. Kossut, der Hauptagitator633, teraz już sam nie wie, co począć; wprowadził lud swój, ale go nie wyprowadzi, tak, jak wszyscy gwałtownicy, wprowadzają, ale nie wyprowadzają. Na wyprowadzenie narodów, tak wprowadzonych, trzeba innego rodzaju duchów! Trzeba geniuszów, trzeba Napoleonów, a tylko Francji raz się zdarzyło, że, gdy ją Robespiery i spółka wprowadzili byli w otchłań krwi, błota, nędzy, zepsucia, i duchowej upadłości, że, gdy Europa już na wszystkich granicach groziła jej rozbiorem, pokazał się człowiek wieków i wybawił ją. Ale innym narodom się nie zdarzają takie Deus ex machina634, i teraz Węgry nad przepaścią.

Nie wiem jeszcze, kiedy wyjadę, chorym i smutnym, jak Ty. Tyle klęsk widzę przed oczyma, tyle szyderskich śmiechów szatańskich słyszę, poprzedzić mających uśmiech anielski na ustach wybawionej ludzkości, tyle dni i lat spostrzegam, dzielących nas jeszcze od królestw bożych na ziemi, taki wiew mroźny zalatuje mnie od lodów Sybiru, taki znów krwią przepachły od zachodnich rozstrojów — że czasem, by nie rozpłakać się łzami ócz, muszę klęknąć i rozpłakać się łzami duszy — to jest modlić się do Boga!

Ściskam Cię serdecznie.

Twój