We Francji jeszcze się tą razą wszystko na gadaninie skończy, ale prezydent o krok jeden, a duży, bliższy cesarstwa, po zrzuceniu Changarniera, który nie cesarza, ale rejentki pożądał.

Wprowadzenie nowych ceł w Królestwie, wymierzone szczególniej przeciwko rolnictwu, zatem właścicielom, więc szlachcie. Najsroższy demagog inaczej by nie działał, jak car; nauczył się od nich, oni znów teraz się od niego wyuczą, i tak circulus vitiosus671 wszetecznej nauki się ustanawia! Sed et his dabit Deus finem! Speravi in Te et non confundar672.

Ściskam Cię z głębi i serca i ducha.

327. Do Bronisława Trentowskiego

Heidelberg, 1851, 18 lutego

Nie odpisałem Ci zaraz, bom był chory okropnie. Kiedy chcesz tylko przybądź do mnie i meksykańskich bogów. Do Baden nie mogę się teraz jeszcze przenieść, chyba w kwietniu, więc jeśli masz czas i chęć, to, kiedy zechcesz, przykolej do Heidelberga! Wszystko nad miarę smutnem. W Królestwie coraz bliżej do ostatecznego ciosu: rozpoczynają się prześladowania greko-unitów pozostałych tam, chcą ich popchnąć torem litewskich; klerowi katolickiemu odbierają fundusze i na jurgieltników rządu przemieniają. Zgoła, co rewolucja gdzie indziej, u nas to despotyzm robi, to jest: zrywa z wszelkiem podaniem i wysadza społeczeństwo na punkt, z którego nic mu nie pozostanie innego, jak rzucić się głową naprzód w otchłań i nicestwo. Ściskam Cię z głębi serca.

Twój

Czajkowskiego zbisurmanienie mocno mnie gryzie, a to jeszcze mocniej, że to rzadko kogo u nas gryzie. W tem Czajkowskiego przykład niecny, że odtąd posłuży wielu obłudnikom i niegodziwcom za wymówkę, gdy będą per fas et nefas673 brnęli, udając, że służą tem ojczyźnie. Hipokryzja patriotyzmu tak gubi ojczyzny, jak religijna religią. Służyć można na świecie sprawie jakiejś tylko zacnością, cnotą, szlachetnością, inaczej sprawę się samą gubi. Dopóki nie pojmiem tego prawa, dopóty darmo się będziem miotali. By owładnąć naturą rzeczy, trzeba nią według jej własnego, wiekuistego prawa owładać.

328. Do Stanisława Koźmiana

Heidelberg, 1851, 25-go lutego