Nie zapomnij „Debatów”, trzydziestego pierwszego się kończą. Pisz tu, pod adresem: Monsieur Antoine Wojtach, dopóki Gaszyńskiego nie ma. Ściskam Cię z głębi serca.

347. Do Stanisława Małachowskiego

12 sierpnia, 1854

Mam Twój list. Uciekaj co prędzej do morza od tego zatrutego powietrza! Eliza tu będzie jutro lub pojutrze, wraz z wydobytymi chłopcami. Już z Krzeszowic miałem listy od niej. Mnie zawsze srodze źle. Konstanty w Wildbad, Lucjan dotąd tu, Sołtan już w Prusiech.

Nie pojmuję, co się teraz stanie. Mówią, że Rüdiger zwołał marszałków szlachty, by się naradzali nad Wiederherstellung eines selbständigen Königreich Polen715! Austria ułatwia, wstępując do księstw, Moskwie posłanie sił swych na obronę Krymu. Wszystko mi cuchnie, nic mi nie pachnie. Jeśli Moskwa ogłosi Królestwo, to oczywiście na zjednanie sobie Słowian rakuskich i tureckich, a państwa zachodnie pożałują gorzko, że jej na tej drodze nie ubiegły. Zamęt straszny. Wyspiarz powinien, gdyby Królestwo w istocie ogłoszonem zostało, wystawić Efowi, że on teraz z trudności tej wyjdzie tylko ogłoszeniem całej dawnej Polski od morza do morza.

Z głębi serca Cię ściskam i proszę Boga, by Ci lepiej na zdrowiu było. Ten list okazją idzie.

348. Do Augusta Cieszkowskiego

Heidelberg, 54, 20 grudnia

Drogi mój, a już od dawna zapominający o mnie! Interes Twój dopełnion — z zamiarów onych nic a nic nie będzie. Moja bratowa była u qui de droit716 i ten jej zaręczył, że z onych nic a nic nigdy nie będzie. Zatem co do tego bądź spokojny.

Mieszkam teraz w pokoju, w którym umarła — pamiętasz? — tej wiosny pani Naryszkin717, a na dole pod tymże pokojem umiera, wiesz kto? — Zapłacz: oto mój biedny i wierny Jan — i to na tę samą zupełnie chorobę, co Naryszkinowa. Już od dwóch miesięcy leży, a teraz już umiera. Rak w kanale piersiowym. Okropnie mi z tego powodu. Pędzę przy jego łóżku co dzień długie chwile. Czynię, co mogę, i dla jego duszy, i dla jego ciała. Pierwszej nic nie będzie, bo Pan miłosierdzia pełen, i to był poczciwy, zacny sługa — ale drugie będę musiał za dni kilka, jeśli cudem go Bóg nie ocali, do trumny złożyć. Powiedz to Antoniemu718 — niech i on go pożałuje. Na iluż, to miejscach nie bywali z sobą razem! Część to przeszłości i młodości naszej odrywa się od nas, Auguście, z tym człowiekiem.