16 grudnia 1857, Paryż
Oto słowa, odebrane od ojca przed kilku dniami: „Napisz do Sołtana, że o niego tu w Warszawie się z konsulem francuskim już ułożyłem; niech mi na me ręce przeszle list do konsula, pana Ségur Dupeyron, niezapieczętowany, a ja dołączę świadectwo i stąd otrzyma, co żąda751”. Zatem napisz.
Wiesz, jakie mnie twarde dole od dziesięciu miesięcy spotykały. Na wiosnę część majątku straciłem, której teraz tu dochodzę olbrzymią sprawą, wytchnienia mi nie dającą, a na jesieni w Polsce straciłem skarb droższy i lepszy, oddałem niebu, co z nieba było do mnie przyszło, pochowałem na cmentarzu potockim Elizkę moją, a matka jej, ojciec mój i ja szliśmy we troje za ta trumienką, w której spoczywał aniołeczek. Nic na ziemi piękniejszegom nigdy nie oglądał nad te rysy pośmiertne dziecka mojego. Śmierć była rozwiodła jakąś potęgę nadziemską, wyrosłą z słabości, z niewinności, z męki ostatniej, przy wyrazie której pomysły Rafaela słabizną.
Bóg strzeż i obłogosławiaj Ciebie i dom Twój wszystek i córkę i wnuki Twe. Kocham Cię i do serca cisnę. Eliza okropnie zmieniona, wycieńczona, biedna, chora, nie do poznania. Grom w serce matki uderzył i strzaskał je.
Twój
364. Do Konstantego Gaszyńskiego
Paryż, 2 maja 1858
Przesyłam Ci poprawiony koniec, a podobną poprawkę każę oddać Królikowi752. Format sam obierz i nakaż Królikowi, bo się na tem nie znam. Pamiętaj tylko, że odtąd ten format obowiązującym będzie i dla innych ramot tego samego pisarza. Teraz wezmę się do poprawienia Ostatniego.
I mnie bardzo i bardzo niedobrze: osłabłem nadzwyczajnie, ciągle mam jakby febrę, złożoną z dreszczów i spiek. To wiosna tak działa na Ciebie, lecz, jak pojedziesz do Waltera, to obaczysz, że Cię on na nogi postawi.
Proszę Cię, niech wiem, ile będę winien Królikowi. Ściskam Cię z głębi serca. Każ zaraz rozpocząć druk. List Ci tu łączę jakiegoś Kołosowskiego z Krakowa, on Ci całą rzecz z Glossą wytłumaczy. Byłem zmuszon, skoro wyszło wydanie, pełne myłek, istny bohomaz, przystać na żądanie Kasi; to, które masz, prawdziwy cud, bo bez jednej myłki753.