Dowered with the hate of hate, the scorn of scorn,

And the love of love.101

Moore jeszcze czasem zaśpiewa piosnkę; romanse wychodzą podług formy Walterscota nieboszczyka — fantastyczność francuska nie ma w nich miejsca.

Znudziwszy Pana Jenerała tą długą gadaniną, upraszam Jego, żeby raczył na mój zamiar uważać, a nie na wykonanie jego. Przyłączam serdeczne ukłony moje dla Jenerała Milberga; przyjmijcie Oba wszystkie moje życzenia, wszystkie chęci życzliwe, które składam życzliwem sercem, a których nigdy czuć nie przestanę. Zapewne kiedy ten list dojdzie do Pana Jenerała, już mnie wtedy tu nie będzie, a zatem nie mogę spodziewać się odpisu, tylko tę mam nadzieję, że kiedyś miasto102 słów pisanych będą słowa prawdziwe i uściśnienia.

Polecam się łaskawej pamięci Pana Jenerała i powolne103 mu służby moje zalecam.

Zygmunt Krasiński

75. Do Henryka Reeve’a

Petersburg, 5 lutego 1833 r.

(List dyktowany)

Drogi Henryku!