Śród sądu tego samych wskrzesić siebie!

*

Wszystko nam dałeś, co dać mogłeś, Panie!

My nad otchłanią, na ciasnym przesmyku —

Skrzydła nam rosną już na zmartwychwstanie —

Usta rozwarte do wesela krzyku —

Ku nam z błękitów — jakby z Twego łona,

Złote jutrzenki — jakby Twe ramiona,

Spieszą już na dół od nieba po ziemię,

By zdjąć nam z czoła wiekowych klęsk brzemię. —