Obyśmy prędko, Wicusiu kochany,
Bo naszej wrócili doli!
Jak ze mnie pocichu pany,
Tak byśmy z nich się znów śmiali dowoli.
Поэтъ презираетъ богатство:
Co to smutniście, Towarzysze drodzy?
I ja nie bogacz i wyście ubodzy.
Wolę jednako wy w spóldusze z wami,
Niż z stokrotnemu, а bez was skarbami.
śpiewajmy sobie, nie troszczymy o to.