On puka:
"Otwórz, siostro, przyjaciółko!
Mój gołąbku, moja miła,
Ach! otwórz!"
-- Szata moja zewleczona,
Jakże ja wstanę?
Nogi moje są umyte,
Jak że ja pójdę?
On ściągnął rękę za kratę,
Aż serce we mnie zadrżało;
On puka:
"Otwórz, siostro, przyjaciółko!
Mój gołąbku, moja miła,
Ach! otwórz!"
-- Szata moja zewleczona,
Jakże ja wstanę?
Nogi moje są umyte,
Jak że ja pójdę?
On ściągnął rękę za kratę,
Aż serce we mnie zadrżało;