SCENA XIII
Ciż — Anzelm
ANZELM
Łaskawa pani, drogi wujaszku! Wyjechałem naprzeciw wuja i rozminęliśmy się w drodze...
DIONIZY
Ot, jak zwykle szałaput, zamiast mnie tu oczekiwać gdzieś się zawieruszył... dobrze, iż masz wuja, starego wyjadacza, dał on sobie radę bez ciebie zwracając się do Agnieszki dzięki pani.
AGNIESZKA
Zostawiam panów, i tak macie z sobą dużo do mówienia. odchodząc do siebie Jeszcze chwilkę, a byłabym zemdlała. Zasady... zasady... niech go pan Bóg z jego zasadami... wychodzi