SCENA XVII

Major, Rotmistrz.

ROTMISTRZ

Jeszcze raz powtarzam, wszystko przyjmę od ciebie między swoimi, którzy wiedzą, jak sobie życzymy. Ale nic przed panną Anielą. Tego znieść nie mogę i trzeba, abyś mnie przy niej przeprosił...

MAJOR

Tu cię przepraszam, a przy niej nie warto...

ROTMISTRZ

Majorze, z większym uszanowaniem.

MAJOR

Moja siostra, ale tobie lepiej życzę i powiadam, że ten stary grat do niczego.

ROTMISTRZ

Majorze, do stu piorunów!

Grzegorz i Rembo wchodzą z pałaszami w ręku.