163.
Uważam chrześcijanizm za najzgubniejsze kłamstwo uwodzicielskie, jakie dotychczas istniało, za wielkie kłamstwo nieświęte: odrostki i wysypki jego ideału wydobywam na jaw jeszcze i spod wszelkiego możliwego przebrania, odpieram wszelkie połowiczne i częściowe stanowiska względem niego — zmuszam do walki z nim.
Moralność ludzi małych jako miara rzeczy: jest to najobrzydliwsze zwyrodnienie, jakim kultura dotychczas poszczycić się może. I ten rodzaj ideału zawieszony stale nad ludzkością, jako „Bóg”!!