196.
Najosobistsze zagadnienia prawdy. — „Czymże jest właściwie to, co czynię? I do czego właśnie u mnie czyn ten zamierza?” — oto zagadnienie prawdy, którego obecne wykształcenie nie naucza, więc nikt też o nie nie pyta, nikt nie ma na nie czasu. Ale mówić z dziećmi o głupstwach, nie zaś o prawdzie, mówić z kobietami, których udziałem będzie kiedyś macierzyństwo, o fraszkach, nie zaś o prawdzie, mówić z młodzieńcami o ich przyszłości tudzież o ich rozrywkach, nie zaś o prawdzie — na to znajdzie się zawsze czas i ochota! — Bo i cóż znaczy siedemdziesiąt lat życia! — Przeminie i skończy się rychło; rzecz to najmniejsza, by wiedziała fala, jak i dokąd się toczy! A może nawet byłoby roztropnie o tym nie wiedzieć! „Zgoda: ale nie jest to dumnie, nigdy o to nie spytać; wykształcenie nasze nie rozwija w ludziach dumy”. — Tym lepiej! — „Naprawdę?”