Panna XI

Skrzypku, by w tej pięknej rocie110

Usłyszeć co o Dorocie,

Weźmi gęśle111, jakoć miła112,

A zagraj nie myśląc siła113.

«Nieprzepłacona114 Doroto,

Co między pieniędzmi złoto,

Co miesiąc115 między gwiazdami,

Toś ty jest miedzy dziewkami.

Twoja kosa116 rozczosana

Jako brzoza przyodziana;

Twarz jako kwiatki mieszane,

Lelijowe i różane.

Nos jako sznur upleciony,

Czoło jak marmór gładzony;

Brwi wyniosłe i czarnawe,

A oczy dwa węgla prawe117.

Usta twoje koralowe,

A zęby szczere118 perłowe;

Szyja pełna, okazała,

Piersi jawne119, ręka biała.

Serce mi zakwitnie prawie

Przy twej przyjemnej rozprawie120;

A kiedy cię pocałuję,

Trzy dni w gębie121 cukier czuję.

W tańcuś jak jedna bogini122,

A co cię skutniejszą123 czyni:

Nie masz w tobie nic hardości,

Co więc rzadko przy gładkości124.

Tymeś ludziom wszytkim miła

I mnieś wiecznie zniewoliła;

Przeto cię me głośne stróny125

Będą sławić na wsze strony.