XX

1. Pieśń nad pieśniami425 to będzie, którą miłość matczyna zaśpiewa. Pieśń radości, co tryska niczym źródło ze skały i jest jak manna zesłana z obłoku i jako góra Hermon426 wznosząca się do nieba. Nie jest to pieśń cytry, piszczałek i harf, lecz śpiew matczynego serca, a z oczu Amrama płyną radosne łzy.

2. Radujcie się, niebiosa, słońce blasku pełne i morze dalekie! Cieszcie się, planety, ciesz się, nocy cicha! Weselcie się, winnice i gaje palmowe, i wy, drzewa oliwne, i granaty, i lilie, i róże!

3. Śpiewajcie, ptaszki niebieskie i daniele, i barany, i kozy, i lwiątka, i pszczoły!

4. I ty, góro Synaj, i ty, rzeko Jordan, i szafirowe jezioro Genezaret, i wy, doliny mlekiem i miodem płynące. I ty, Jerozolimo, co będziesz427, a jeszcze cię nie ma! Nie narodził się jeszcze król, pięknogłosy pieśniarz Izraela428, nie narodził mu się jeszcze syn, najmądrzejszy ze wszystkich ludzi429.

5. A ty, narodzie, który masz ręce związane i nogi w okowach, czy zechcesz wyprostować grzbiet i być jak wszystkie narody?

6. Mojżesz nie patrząc wie, że Jochewed nadchodzi, nie słuchając słyszy jej pośpieszne kroki. Tak bowiem było i będzie, że dzieci o tym wiedzą, nawet gdy nie mówią. I dlatego nie płakał, bo wiedział, że ujrzy matkę.

7. A czy poznała córka faraona, jej panny i niewolnice, że nie mamka przed nimi stoi, lecz ta, której oczy, piersi i serce znają to dziecko?

8. Czytam: „I rzekła do niej córka faraona: weźmij430 to dziecię i chowaj mi je, a ja dam tobie należną zapłatę”.

9. Jak patrzy Jochewed, gdy wyjmuje Mojżesza z koszyka, co mówi, jak go do serca przyciska, jak go niesie do swojej chatki, jak kładzie na kolanach, jak siada, by czekać na Amrama, i mówi do sąsiadów: — Oto syn mój, wychowam go.

10. Niezgłębiona jest tajemnica radości, co nadeszła po wielu dniach trwogi i nocach boleści — alleluja.