SCENA 2
NIEWIASTA Z POMNIKA ANKWICZA
O strato!
O strzaskana kolumno!
O trumno,
czyliżeś wszystko szczęście skryła?
O lato!
O skoszone zboże;
któż to cię wiąże w snopy
i rzuca snopy na wicher?
Skąd ten wicher dmie — co porywa?
O burzo — zawiejo straszliwa,
zabijasz; Na śmiertelne łoże
rzuciłaś pełń młodzieńczych lat!
O śmierci, — gdzieżeśkolwiek przeszła,
pustość ostawiasz chat
O łzy wy moje — ukropy.
O żalu, żalu,...
ANIOŁ 1
Cicho — — ...
Czego ty płaczesz?
do Aniołów
Cyt.
ku niewieście
Zbudź się, — ty śnisz —
NIEWIASTA
Kto wy?
ANIOŁ 1
Idziem na spyt. —
Czego ty płaczesz? — Kogo?
NIEWIASTA
Płacz ten we mnie zaklęto
i uznano mnie świętą
w płaczu i moim żalu.
ANIOŁ 1
Rozdziej się z tego szalu.
Odchyl włosów, rozpogódź lico.
NIEWIASTA
Oczy twoje się świecą.
ANIOŁ 1
Oczy me błyskawicą.
Poznaj we mnie zwiastuna:
Wstań!
NIEWIASTA
Tu pode mną truna.
ANIOŁ 1
Zejdź, zestąp, — zapominaj.
NIEWIASTA
Co? — Skąd ten głos? — Ta mowa?
ANIOŁ 1
Nie płacz i nie przeklinaj.
NIEWIASTA
O słyszę, sierpy dźwięczą.
To koszą pszeniczny łan?
ANIOŁ 1
Nie, to włosy me brzęczą
srebrzystych splotów zwojem,
z moim się plącząc strojem,
co naszyty srebrną liliją,
mieniącą połysku tęczą.
NIEWIASTA
Ja mam zapomnieć trun?
ANIOŁ 1
Zapomnieć. —
NIEWIASTA
Zapominać?! — —
ANIOŁ 1
Nie łkać i nie przeklinać.
NIEWIASTA
Nie płakać? Nie narzekać?
ANIOŁ 1
Nie wyrzekać, — nie szlochać.
NIEWIASTA
Nie wspominać nic — ?
ANIOŁ 1
Kochać!
NIEWIASTA
Kochać? — Kochać —
ANIOŁ 1
Miłować.
NIEWIASTA
Miłować —
ANIOŁ 1
Sercem rość.
Na przyjęcie się Jego gotować.
NIEWIASTA
On przyjdzie?
ANIOŁ 1
Świątyni gość.
NIEWIASTA
Przyjdzie?! On miły, luby!!
ANIOŁ 1
Przybędzie oblubieniec.
NIEWIASTA
Dla Niego miłość serca,
dla Niego młodość, wieniec.
ANIOŁ 1
Młoda, w krasie rumieńca,
ty Jemu podasz wieniec.
NIEWIASTA
Przybędzie Oblubieniec!!!
ANIOŁ 1
O jak ty piękna, zrumieniona,
ty się uśmiechasz, czulisz.
NIEWIASTA
Raduję się. —
ANIOŁ 1
Stęskniona
ty za wesołością.
NIEWIASTA
Miłością, będę żyć miłością.
ANIOŁ 1
Kochaj, — daj ust.
NIEWIASTA
Bierz usta.
Przytul, — osłoni nas chusta,
całun osłoni biały;
Ty mój, ty mój, mój cały.
Daj ust.
ANIOŁ 1
Kochanko, dziewo.
NIEWIASTA
Promienny!
ANIOŁ 1
Białobrewo!
Czujesz ty płynącą krew?
NIEWIASTA
Czy to noc — ?
ANIOŁ 1
Noc!
NIEWIASTA
Noc. — — Mój oddechu śpiew —
oddecham — żyję, żyję.
Kocham — ..... niech całun skryje.
ANIOŁ 1
Pójdź — za mną, ze mną, w blask.
NIEWIASTA
To światło — —
ANIOŁ 1
Gwiazdy świecą!
NIEWIASTA
Upadają i lecą,
ANIOŁ 1
Potok łask.
NIEWIASTA
Strumienie na mnie biją?
Czyją żem to jest? — Czyją?!
Kto ty — ?
ANIOŁ 1
Nie pytaj nic.
NIEWIASTA
Nie — ?
ANIOŁ 1
Żyję jednę noc
i ty na jedną chwilę
ockniona, — masz tej chwili moc.
NIEWIASTA
Ja żyję!!
ANIOŁ 1
Pójdź w ramiona!
NIEWIASTA
Ktoś szepce — — ?
ANIOŁ 1
Inne duchy.
NIEWIASTA
Duchy? —
ANIOŁ 1
To inni żywi.
NIEWIASTA
Szczęśliwi. — Czy szczęśliwi?
Cóżem to przepomniała?
Ktoś był ze mną.
ANIOŁ 1
Ja z tobą.
NIEWIASTA
Był ktoś, co przed moją żałobą,
gdym jeszcze była smutna,
pochylił pochodnię gasnącą
i dłoń podnosił z pociechą.
Ktoś mówi — ? Kto to mówi — ?
ANIOŁ 1
Echo.
NIEWIASTA
Zapomnieć? — Zapomniałam. —
A przecie byłam z kimś, gdy stałam
na onym piedestale
i teraz nie pomnę wcale.
Drasnąłeś mnie miłości grotem.
ANIOŁ 1
przesuwa jej rękę po czole
Nie myśl o tem.
przechodzą po za kolumny