SCENA 2

NOC

Ptaki lecą i przystanęły na wodach.

Szumią liście w ogrodach,

drzewa w ogrodach szemrają.

Ptacy polatują, — przystają.

Do okien biją skrzydłem,

szybami okna zachwieją...

Okna zorzą goreją.

Zorza skryta ciemnemi piórami,

ptacy lecą chórami czarni,

polatują nad domem, krakają,

krukowie to szemrają cmentarni.

Zamczysko obsiadło ich mrowie;

polatują, przystają krukowie,

ponad drzewa, na wielkich ogrodach.

Przystanęły nad Wisłą na wodach.

przesunęła się pod arkady, popod słupami, na których wsparty chorus, i wstąpiła na proscenium

ORSZAK

podążał za nią

NOC

Cyt, uciekajmy, cyt synkowie,

cyt, córy, zwleczcie zwoje szat,

pogaście gwiazdy na płaszczach,

przepadniem w norach, zginiem w paszczach,

hej w groby, cyt —

już świt.

Słyszycie? — Biegną już za wami,

już gonią, już ścigają.

Cyt, gwiazdy mdleją, gwiazdy gasną,

nie patrzcie ku wierzejom drzwi;

ktoś klingą rozciął je jasną.

milczenie

Cyt, oto tu przystanek dusz,

tu oto wieczny cień,

tu nas nie spłoszy dzień;

zstąpim do głusz.

Zestąpcie w mrok, zasuniem wieko;

w podziemny idziem byt;

razi nas świt. — Już świt nad rzeką.

Nad Wisłą prysnął świt.

CHORUS EUMENID

1. Matko, matuchno, róże wonią,

zwól chwilę dobrotliwa.

2. Przywiała ku mnie woń różana;

róża pachnie, jak żywa.

NOC

Odwróćcie, córy, precz oblicze,

to kwiaty zdrady, złości;

zestąpmy, kędy wieczne znicze,

gdzie trupów płoną kości.

CHORUS EUMENID

Człowiek, co klęczy, w harfę dzwoni;

daj chwilę strun posłuchać.

NOC

Pomnijcie, że nas Słońce goni,

że ognie zaczną buchać.

CHORUS EUMENID

Matko, matuchno, ptaszę w dłoni;

człowiecze bije serce.

NOC

Nie patrzcie córki, świt się płoni

i ściele róż kobierce.

Hej w otchłań, w głębie, za mną chyże!

W zawiasach jękły dźwirze.

CHORUS EUMENID

1. Nad Wisłą prysnął szary świt.

2. Nad miastem świt daleki.

3. O matko, przystań, patrzaj — cyt....

4. Człowiek przemknął powieki.

1. Przemknął oczy, patrzy dokoła.

2. Matko, ma koronę u czoła.

4. Harfa jest szczerem złotem.

1. Patrzy znów, przemknął oczy.

2. Matko, stąpił w pomroczy.

NOC

Harfiarzu — piewco Boży.

zapadają się pod ziemią