Ani się zruszy skała w piasek wryta,
Ani jej rzeka ustąpi koryta.
Krzyżactwo, długiej niecierpliwe bitwy181,
Na wierzchu góry stojący odwodem
Ostatni hufiec pędzą w środek Litwy:
Komtur ich wiedzie, sam uderza przodem;
A zmordowanych długimi gonitwy182,
Gdy naparł świeżym i dzielnym narodem,
Łamią się szyki, Krzyżactwo zwycięża.
Wtem z góry zagrzmiał straszliwy głos męża.