Niemnie, domowa rzeko! Gdzie są tamte zdroje,

A z nimi tyle szczęścia, nadziei tak wiele?

Gdzie jest spokojne latek dziecinnych wesele?

Gdzie słodsze burzliwego wieku niepokoje?

Kędy13 jest moja Laura, gdzie są przyjaciele?

Wszystko przeszło — a czemuż nie przejdą łzy moje?

Sonet IX. Strzelec

Widziałem, jak dzień cały, pośród letniej spieki,

Błąkał się strzelec młody; stanął nad strumieniem,

Długo poglądał wkoło i rzecze z westchnieniem: