wychodzą
SCENA IX
DIONIZY
wchodzi i przegląda się po pokoju
DIONIZY
sam
Cóż to? W całym domu jak po dżumie, nikogo nie ma; czy się może co do miejscowości pomyliłem? wyciąga list i czyta Na tym przedmieściu są trzy dworki: „dom pomalowany na żółto, dach na czerwono, tam są aniołki” do siebie z rożkami — „mój wybór padł na starszą” Niewątpliwie tu, ale szałaput siostrzeniec pewnie nie uprzedził o moim przybyciu. Ileż tu jest tych aniołków? Zapewne dwa; wybrał starszą. Nie lubię, jak kto afektuje10... aniołki? Ślamazarnik czułostkowy.
Wchodzi Jan
JAN
Co wielmożny pan sobie życzy?