Dziwne miejsce — śmierdzi siarką.
Nagle słyszy jęki, płacze.
Myśli: Co ja tam zobaczę!
Widzi dzieci, w klatkach wiszą,
ale dzieci go nie słyszą.
Bajki mówią i śpiewają,
ze zmęczenia się jąkają.
A czarodziej cieszy gębę:
— Bezsenności się pozbędę!
Miłosz wie już, co się dzieje.