ale drogi mój sąsiedzie,
wypuść dzieci, bardzo proszę,
bo opryszków ja nie znoszę.
Na bezsenność masz lekarstwo.
Opuszczamy to cesarstwo.
Nochal tylko nos zadziera:
— Zmykaj, pikuś! Będę teraz
spał jak suseł. Zmykaj szybko!
Czarnym okiem groźnie łypnął
i pazury swe otworzył