niczym zestaw ciętych noży.

A tuż przy nim sterczy groźny

sługus — kurczak czworonożny.

Stroszy pióra! Nagle z pyska

maź ognista gęsto tryska.

A pod skrzydłem ma psikawę:

— nią Miłosza podziurawię.

Ale Miłosz, cwaniak mały,

w zbroję się uzbraja cały.

Jego bronią jest śmiech dziki,