Odchodzi.

Oficerowie spoglądają na siebie w milczeniu.

ROTMISTRSZ

Nerwom szkodzi.

MAJOR

Koniom kazać, aby nie hałasowały. Grzesiu! Grzegorz wchodzi, Rotmistrz i Major chodzą. Konie ze stajni wyprowadzić.

GRZEGORZ

Dokąd?

MAJOR

Dokąd chcesz... Niech koczują.