I zaczyna tracić ducha...

Jakoś wszystko się w nim kłóci...

Skrzypak żali się na dudzie...

Każdy czuje, że gdy pódzie7,

To już taki sam nie wróci...

W tej muzyce chór szatani

Jątrzy serce, łeb tumani! —

Tam dziewuchy rzędem siadły,

Nieco zmilkły, nieco zbladły,

Pospuszczały w ziemię oczy